One się kiedyś pozabijają. I to przez kota. 69-letnia Mariola B. i 70-letnia Stefania Szlaga mieszkają w jednym domu. Ale zimne mury gdyńskiej kamienicy to jedyne, co je łączy. A wszystko przez nieżyjącą już kotkę Pusię. Stefania ją ubóstwiała, Mariola gardziła. Gdy rzuciły się sobie do gardeł, jeden z ciosów wylądował na głowie kota. Uderzenie okazało się śmiertelne - pisze "Fakt".