"Do worka, k…, potrzymać tydzień i ch…!" - to nie słowa z filmu sensacyjnego, ale wypowiedź, jaka - według "Wprost" - padła z ust byłego posła Samoobrony. Jak ujawnił tygodnik, Stanisław Łyżwiński mówił o swoim wspólniku, który był mu winien duże pieniądze.